środa, 14 maja 2014

                                                            Prolog
Był 10 października, dzień narodzin dwojga przyszłych ninja, dzień tragiczny dla wioski ukrytej w lodzie( w skrucie kraina lodu ) i ukrytej w liściach. Dzien ataku skajres ( demon hinaty ). I dzien ataku kuramy obie wioski ucierpialy ale zeby to zakonczyc 4 hokage musial zapieczetowaz kurame w ciele wlasnego syna mlodego nowo narodzonego Naruto Namikaze. Ale kraina lodu bardziej ucierpiala 4 hokage musiala zapieczetowac 10-ogoniasta w wlasnej nowo narodzonej córce hinacie, ale demon tez mial swoje konsekwencje z tym czynem zeby ja zapieczetowac matka hinaty musiala odciac dziesiaty ogon demon sie zgodzil bo wiedziala ze to jedyne wyjscie zeby nikt nia nie sterowal. Rodzice hinaty zmarli broniac swojej corki miala jeszcze siostre blizniaczke Korre i starszego brata Kejta. Ale hinata zostal przeniesona do Konohy nie wiedzac nic o swojej rodzinej wiosce i rodzine.


Hinata dorastala zaprzyjaznila sie z Naruto, lecz on byl przygarnieta do klanu Huyga.
Mala 7-letnia granatowo wlosa dowiedzial sie ze musi odejsc z niewiadomych jej okolicznosci. 
Ostatnie spotkanie z jej jedyny przyjacielem naruto:
-Czesc naruto-powiedziala hinata lamliwym glosem.
-Hej... co sie stalo ze placzesz-spojrzal na hinate ona sie zdenerwowala ze podejrzewa ja o placz i dostal po lbie- Auuuuu...
-Nie podejrzewaj mnie ze placze, tylko jestem smutna
-Czego?
-Bo mam z ciocia Akane odejsc z wioski nie wiem gdzie i na ile ;,(
-O nie ja nie pozwole zebys odeszla mozesz zostac u nas w domu tylko przosze nie odchoc
-Naruto ja tez nie chce isc ale nie mam nic do gadania-powiedzial to i rozplakala sie na lawce na ktorej siedzieli. Naruto zaskoczony tym co widzi przytulil mocno przyjciulke... Jaka przyjaciulke on wiedzial ze ja kocha ale nie wiedzial ze ona jego tez... potem powoli ja odprowadzil do domu i pomugl sie jej pakowac po kilku godzinach ona i jej cioca byly gotowe do odejsca odprowadzil je do bramy i odziwo znalazl sie tam Minato i Kushina Namikaze czyli rodzice naruto. Ciocia Akane rozmawiala o sprawach odejsca z wioski a naruto i hinata mieli sie wtedy porzegnac ale nie wiedzieli jak to zrobic w koncu ciocia zawolala hinate ta sie zrobila cala czerwona na twarzy i dala szybkiego buzaka naruto w policzek. i szybko wskoczyla na orla ktorego jej cioci przyzwala, naruto nie wiedzac co sie przed chwila stalo stal jak ten kolek. Nie wiedzac ze jego rodzice to widziei i jego ojciec chrzetny jiraya to tez widzial dopiero sie zorientowal jak podszedl do niego i powiedzial:
-No mlody ty to masz wzieci u kobiet a tu jeszcze Hinata Kas...-nie dokonczyl jej prawdziwego nazwiska bo dostal od Kushiny po lbie naruto i minato aby wybuchli smiechem ale szybko tego zalowai bo Kushina zaczela ich ganiac po calej konosze

*********************************************************************************
                                                                     ***
Nareszcie koniec sory ze nudne i za bledy ortograficzne ale napisala to w pół godziny bez przygotowania
Postaram sie napisac pierwszy rozdzial jak najszybciej ale jutro napewno nie bo mam zawody wiec juto, piatek i sobota odpada moze w niedziele...


                                                                                                                                    A wiec Zegnam
                                                               

2 komentarze:

Somnium pisze...

Byłam spam, więc witam :)
Zacznę od bardzo rażących mnie sprawach:
1. Tytuł bloga powinien być z dużej litery, są literówki i zmieniłabym lekko szyk zdania: Miłość jest wieczna, dzięki niej można przenosić góry.
2. Literówki, literówki i jeszcze raz literówki! Bardzo dużo ich -,- Ja rozumiem, że była wena i chciałaś, szybko to opisać, jednakże lepiej, by było, gdybyś przed opublikowaniem rozdziału przeczytała go i poprawiła błędy.
3. Zdanie zaczynamy dużą literą, w tym nazwy własne, a więc i imiona. Nonono! :D
4. Bardzo często piszesz długie zdania bez ładu i składu, więc albo je skróć, albo powstawiaj przecinki czy inne znaki interpunkcyjne.
5. Co do znaków interpunkcyjnych to... ciężka sprawa u ciebie.
6. A na koniec pochwała :) Masz bardzo oryginalny pomysł na opowiadanie, za co brawo! :>
No więc tyle mojego :) Mam nadzieję, że nie weźmiesz mnie za jakiegoś marudnego stwora, któremu nic się nie podoba. Początki bywają trudne, dlatego życzę powodzenia ^^
Pozdrawiam i życzę weny :*
PS. Wyłącz weryfikacje obrazkową, bo to denerwuję strasznie :/

Karex pisze...

1. Dzieks nie zauważyłam ;)
2.Mam zagranicznego laptopa i tak latać po całym rozdziale to trochę meczące.
3. dzięki, dzięki i dzięki.
4. Przeważnie wszystko pisze bez ładu i składu
5. Dobra postaram się pisać wolniej i z sensem, ale byłam z siebie dumna bo bez przygotowania napisałam Prolog, rozdział 1 i 2, tylko kosztowało mnie pale z polaka i z angielskiego no i uwagę na matematyce :P .
6. I dzięki za pochwale.
I nie martw się nie wezmę

I jeszcze raz dzięki ze ktoś czyta moje wypociny XD