piątek, 16 maja 2014

Rozdział 4. Odwiedziny

****************************
-No tu masz racje chociaż ma problem z orientacja w terenie to jest wspaniałym strategiem.-opowiedziała hinata i oboje wybuchli śmiechem.
-To co robimy?? O, mam świetny pomysł(szok naruto ze świetnym pomysłem)-powiedział blondyn z jednym ze swoich firmowych uśmiechów.-Ten pomysł toooo... pójście na ramen(on jest nie możliwy), co ty na to??-spytał się naruto.
-Okej ale najpierw pójdziemy do Hokage dobra?-dala jeden warunek hinata ale oczywiście naruto się zgodził wiec jeszcze zawołali Korre i ruszyli.
Kolo gabinetu Hokage:
Hinata szybko zapukała i tak samo usłyszała szybkie ,,proszę,,. W trojkę weszli do gabinetu i zobaczyli minato i Kushine w stercie papieru. Nic nie zdarzyli powiedzieć bo oczywiście mama jak to mama musiała synka wyściskać po 2 latach. W końcu go pościła:
-Cz-cześć mamo co u ciebie?-Spytał się naruto jakby nigdy nic.
-A wiesz nic ciekawego... Ale wiem ze we trojkę po nic nie przyszliście...-domyślała się Kushina.
-No tu się z tobą zgodzę-mówił naruto-chodzi o to ze chcemy pozwolenie żeby wyruszyć do wioski ukrytej w lodzie...-próbował skończyć ale dostał po łbie.
-Sama mogę poprosić palancie...!!!!-krzyczała na naruto hinata-No i co możemy???-pytała się hinata 4 hokage.
-No a kto by tak dokładnie szedł-pyta się minato.
-No ja, Korra i Naruto się niedawno napatoczył no to tyle...-skończyła swoja wypowiedz.
-A mógł bym ja i Kushina eis do was dołączyć.
-No pewnie ale kto zostanie na pana miejscu-spytała się zszokowana hinata.
-A to nie problem może to być Tsunade z pomocą Shizune dadzą sobie rade- po tej wypowiedzi każdy uzgodnił kiedy wyrusza. Umówili się na 15:00. Każdy się porozchodził tylko minato został załatwić resztę formalności. A kushina poszła spakować siebie, minato i naruto, to samo zrobiła korra spakowała siebie i siostrę. Ale naruto i hinata poszli na wcześniej umówiony ramen:
-Witaj, dwie  miski ramen proszę!!!-krzyknął uradowany naruto.
-Tak już podaje... O naruto kiedy wróciłeś!!!!-pyta tak samo zadowolony właściciel budki.
-Jakieś 5 godzin temu.
-Aaaa... Tu jest wasze zamówienie-powiedział i odszedłszy. naruto i hinata siedzieli i jedli swoje porcje w trochę krepującej ciszy. Skończyli swój posiłek i ruszyli pod bramę wtedy sięrazem śmiali żartowali ze wszystkiego.
Pod brama:
-Gdzie oni są ??-łaziła w te i z powrotem zdenerwowana siostra Hinaty.
-A jestem za tobą-powiedziała hinata i od razu blokowała cios swojej siostry.
-Od jak dawna tam stałaś.
-Od 5 minuta-wyszczerzyła się granatowo-włosa.
-To czego nie zauważyłam was-spytała zszokowana korra.
-Nie moja wina ze rozpamiętujesz Barona-mówiła coraz bardziej się śmiejąc.
-C-co, j-ja n-nie myślałam o nim!!!-Jąkała i zarazem krzyczała Korra.
-Dobra dość tej kłótni!-Wydarła się kushina i w takiej atmosferze (czyli kłótni)  ruszyli w stronę wioski sióstr Kastijo

*****************************************************************
Dobra wiem ze słabe. Ale pisać komentarze i własne opinie.

7 komentarzy:

Saba20 pisze...

Notka mi się podoba i ciekawi mnie czy coś wydarzy się w tej wiosce Lodu. Jak oceniam twój blog? Od 1-5 myśle że jak na razie mogę dać między 3 a 4, dopiero zaczynasz piśać tego bloga, a co do wieku to nie mam zielonego pojęcia hehe i wolę nie zgadywać.

Karex pisze...

Hihi... Dzięki a mogę dać podpowiedz do swojego wieku jestem w podstawówce i w przyszłym roku będzie największy problem ze sprawdzianami. I tu trzeba trochę pomyśleć!!!

Saba20 pisze...

A do tego czy jest coś co mi się nie podoba? Raczej nie... czasami tylko występują błędy. Napewno by było jeszcze lepiej, jakby notki były dłuższe... także jak by opisywane były myśli i przemyślenia bochaterów w danym momencie lub sytuacji, opisy pomieszczeń lub miejsc w jakich aktualnie się znajdują. Nie wiem czy to jest chwilowe i zamierzone, ale wydaje mi się że akcjia idzie bardzo szybko do przodu. Mam nadzieję że pomogłem chodż troche ;). Jeśli będę miał jeszcze jakieś sugestie, dam znać.

Karex pisze...

dzięki sama kiedyś się denerwowałam jak notki były krótkie i bez opisu pomszczeni, a teraz sama robię takie rzeczy i dzięki za przypomnienie

Saba20 pisze...

11lat?

Karex pisze...

Nie bo 12

Ayame pisze...

Jak tu zacząć? Od „witam”, chyba będzie dobrze.
Witam.
Trafiłam poprzez link w blogu, który wiernie czytam od lat dwóch przynajmniej. Przeczytałam wszystkie poprzednie notki i do tej napiszę komentarz o który prosisz.
Zacznę od strony graficznej, i przyznam, że prezentuje się przyzwoicie. Banerek ładny, całość estetyczna. Jednak używanie zbyt wielu kolorów czcionki nie jest najszczęśliwszym pomysłem paradoksalnie. Tak samo jak nieodpowiedni rozmiar czcionki.
Najbardziej razi brak polskich znaków. Niestety albo właśnie „stety”, język polski posiada dziewięć znaków diakrytycznych, które odróżniają go od innych języków. A brak ogonka przy danej literze razi a czasem drastycznie zmienia sens zdania. Tutaj tłumaczenie, że nie posiadasz polskiego laptopa jest nieprzekonujące, bo wystarczy korzystać w Wordzie z polskiego słownika albo w ustawieniach przeglądarki wybrać taki język i ręcznie zmieniać wyrazy
Musisz popracować nad interpunkcją, stosowaniem wielkich liter i ortografią ( wracam do polskich znaków, lepiej wygląda wyraz napisany przez „ó” stosując „o” niż robienie błędu używając „u”). Tutaj żadne tłumaczenia nie pomogą. Zwłaszcza, że stosowanie podstawowych zasad nie jest trudne. Zaczynaj zdania od wielkiej litery, imiona bohaterów (to naprawdę razi) i już będzie lepiej.
To strona bardziej techniczna i jeśli ona będzie zaniedbana to pomimo wysokiego poziomu merytorycznego notek odstraszy wiele osób.
Kolejna sprawa – jeśli nie jesteś zadowolona z notki i uważasz ją za słabą jak na swoje możliwości to nie publikuj jej dopóki nie poprawisz jej na tyle byś była z niej zadowolona albo uznała chociaż „ujdzie”. A tym bardziej już nie pisz, że coś jest słabe, to nie samokrytyka tylko sugerowanie komuś opinii.
Co do treści… cóż każdy ma swoją wyobraźnię i plan na świat. Tu widzę pewną inspirację uczynienia Hinaty Bijuu dziesięcioogoniastej bestii – cóż zobaczymy jak sobie z tym poradzi i co ja w związku z tym spotka. Jednak przyznam, że średnio mi się podoba uczynienie z Hinaty tsundere. Hinatę kochamy za to, że jest miła i delikatna a jak trzeba to potrafi być stanowcza i się nie poddawać – to już nie Hinata. Myślę (osobiste pomysliki), że ciekawszym byłoby gdyby taki typ charakteru miała jej siostra bliźniaczka i czasami nie wiadomo by było na którą się trafi ;) – ale to wój blog i Twoja fabuła.
Dalej jak już zostało wspomniane przydałoby się trochę więcej opisów co uplastyczniłoby treść.
I innych porad? Warto mieć konkretny dzień publikacji notki np. poniedziałki czy soboty. Co robić jak ma się więcej weny? Ano pisać notkę i zapisywać w Wordzie, by mieć „zapas” i wkleić w dzień, który przypada najbliżej i na bieżąco też pisać by kiedy przyjdzie tydzień kiedy się nie ma weny/czasu/siły na napisanie czegoś zamiast rozczarowywać czytelnika wkleić to co się ma przygotowane.
Pozdrawiam i życzę weny i wytrwałości
Ayame